Breneką do sarny.

Broń, amunicja, itp.

Moderator: Cyzio

Postprzez szymon » 9 marca 2006, 10:25

novi napisał(a): Wiem, wiem. Juz się pochwaliłes ze dostałes:) Nawet się zdazyłem obśmiać. Nie z odpowiedzi ale z efektu jaki wywołała:)
Ja nie mam zamiaru niczego ci udowadniać. Mnie poprostu smieszy problem który za wszelką cenę próbujesz tu lansowac. Ja sie poprostu przy tym dobrze bawie(...)


Starasz się okazywać mi totalny brak szacunku bo... nie jestem myśliwym.
Według ciebie nie powinienem zabierac głosu bo... sprawa mnie nie dotyczy.
Najbardziej ta sprawa dotyczy saren, więc może je zapytamy co o tym sądza?
To, że masz pewną wiedzę na temat tego co robisz nie jest dla ciebie żadnym plusem bo tę wiedzę(w przeciwienstwie do mnie) mieć powinieneś. Docen więc to, ze "ten co nic nie wie" postanowił się dowiedziec i wyciągnał kłopotliwe dla ciebie i twojego środowiska wnioski.
Sypiesz wyuczonymi frazesami i jestes mocny wiedzą nie twoją. Jednak w konfrontacji z logicznym przetwarzaniem danych nie dajesz rady tak jak papuga nie złoży zdania z wykutych na pamięć słów. Doszliśmy do miejsca gdzie nie rzucisz mi już paragrafu na odwal sie. Teraz trzeba ustosunkować sie do pewnego dysonansu w przepisach. Za wiele? Od początku powtarzasz, że nie ma sensu ze mną gadać i wogóle temat to bzdura a moje argmenty to lipa. Jednak równiez od początku męczysz sie z tymi "lipnymi" argumentami (nie przeciwstawiając im niczego lepszego) i odpisujesz na posty w temacie, który jak sam twierdzisz jest beznadziejny. Swoje zakłopotanie ukrywasz pisząc, że nie chce ci sie odpowiadać. Bardzo przekonywujące. Mylisz się myśląc, że o odpowiedź trzeba poprosic. Nie zamierzam dłużej dyskutowac z kimś, kto twierdzi, że aby z nim rozmawiać trzeba mu najpierw udowodnić, że jest się tego wartym. To mi wygląda na niską samoocenę. Śmieszne i żałosne zarazem.
Piszesz, że masz dobrą zabawę. Pewnie tak. Ja również z przyjemnością patrzę na twoje raczkujące samodzielne myślenie.
szymon
ponad 1000 postów!
ponad 1000 postów!
 
Posty: 1004
Dołączył(a): 24 lutego 2006, 11:42
Lokalizacja: Z "zagranicy" ;)

Postprzez novi » 9 marca 2006, 11:37

Szymon, Jak zwylke się mylisz. Ja się nie staram, to samo tak wychodzi. I ogromny w tym twój udział. To czy ktoś jest myśliwym czy nie, nie ma zadnego znaczenia. Znaczenie ma natomiast to w jaki sposób inicjujesz dyskusje. Twoje posty nabrały charakteru wielkiej afery i naduzyć.
Strzał do sarny kulą /srutem, a rególowanie pogłowia ptaków zagrożonych wyginięciem. Przecież to juz nienajlepiej świadczy o Twojej poczytalności :) W mysl zasady co ma piernik do wiatraka?
Dla ciebie widac coś ma.
Powołujesz sie na jakowąś analogie między sarną a np wilkiem i bobrem.
I to jest kolejny argument który nienajlepiej o twej wiedzy świadczy gdzyż te zwierzęta z łowieckiego punktu widzenia mają sie do siebie nijak.
Równie dobrze mógłbyś porównać sarne do owcy która ma podobną wagę, a do uboju służy zupełnie inne urzadzenie.
Po co mam rozmawiać z tobą nad zasadnością strzelania do zwierzat danym rodzajem amunicji skoro Ty nie wiesz czym do czego obecnie wolno strzelać a czym było dawniej wolno strzelać.

Co do mnie zaś, dawno powinieno do ciebie dotrzeć ze ja nie mam w naturze zbawiania świata i za wszelką cenę uświadamiana nieuświadomionych. Kilkakrotnie zapowiadałes ze nie mamy o czym ze sobą rozmawiac a z uporem maniaka to robisz. Po co? Zwłaszcza ze jak sam piszesz na tym się nie znam :) Przeciez już dawno ci powiedziałem ze nie będę z tobą rozmawiał na tematy o których uważam ze nie masz pojęcia i konsekwentnie to robie:) Szkoda ze nie zauważyłeś ze ja twoje argumenty dawmo obaliłem i nawet nie masz pojęcia kiedy to się stało :)
novi
ponad 1000 postów!
ponad 1000 postów!
 
Posty: 1696
Dołączył(a): 3 stycznia 2006, 22:41

Postprzez szymon » 9 marca 2006, 13:07

Chciałbym chociaz troszkę sprowadzić dyskusję na właściwy tor.
Mam jednak powazne wątpliwości co do twierdzenia, że to ja wywołałem burde w związku z tym tematem. Chciałem się czegoś dowiedzieć co samo w sobie oznacza, że czegoś nie wiedziałem. Skąd więc zdziwienie i używanie tego jako argumentu przeciwko mnie? Moje zainteesowanie wzbudziła natomiast niezwykle ostra reakcja ze strony nektórych myśliwych. Zwyczajne, nie wymierzone przeciw nikomu, pytanie przerodziło się w walke ideologiczną. W związku z wymęczonymi faktami pojawiły się nowe pytania. A ja tylko chciałem wiedziec czy:
Przy takich samych warunkach (grubość śrutu, odległośc, kaliber broni)
Smiertelny dla wilka strzał będzie, co najmniej, tak samo skuteczny wobec sarny? TAK czy NIE?
Byłbym równiez wdzieczny gdyby ktos mógł mi (tak na marginesie) wyjaśnić dlaczego skóra jest ważniejsza od tuszy, czy jak kto woli trofeum od mięsa?
Jako "niemyśliwy" nie mam pojęcia czemu tak jest i prosze doświadczonych myśliwych o wyjaśnienie.
szymon
ponad 1000 postów!
ponad 1000 postów!
 
Posty: 1004
Dołączył(a): 24 lutego 2006, 11:42
Lokalizacja: Z "zagranicy" ;)

Postprzez novi » 9 marca 2006, 14:27

Szymon
Ja sobie doskonale zdaje sprawe z tego ze chciałbyś zy ta dyskusja przybrała kierunek jaki sobie załozyłeś. Nie ma w tym niczego dziwnego.
Ja natomiast mam chęć pisania ale zadnej chęci rozmowy na temat strzelania srutem do sarny:) Póki co nikt tu nie wywołuje burdy.
Przecież rzucania mięsem przez ocięzałą młodziez nie można nazwac burda. Jes to specyficzny folklor który nie mozna skomentowac inaczej jak tylko tak: :D :D :D .
Usiłujesz wymódz odpowiedz uzasadniająca obecny stan rzeczy a ja uważam ze to ty jesteś ukierunkowany na wszczynanie tu niezbyt zdrowych dyskusji.
Marudzisz od jakiegoś czasu ze nikt ci nie chce odpowiedzieć, ze ja cię ośmieszam a nie zrobiłes nic w kierunku zeby się dowiedzieć dlaczego tak jest.
Nie róznisz się niczym od młodych ignorantów którzy pytają na forum o to co można znależc w regulaminie polowania, ustawie łowieckiej i kilku pokrewnych aktach prawnych oraz w komentarzu do takowych.
Nie argumentuj tym ze nie masz dostępu do ksiązek, bo masz dostęp do internetu, a to w zupełności wystarczy.
Jak do tej pory nie zrobiłes nic by fakt ten zmienić. Z uporem maniaka porównujesz wilka i sarne choć już dawno ci zwróciłem uwagę ze to nie ma sensu z choćby prawnego punktu widzenia.
Co do ostatniego zdania tej wypowiedzi powiem ze ono ....... brak mi słów a palce ze smiechu bładzą po klawiaturze.... :)
Ono poprostu oddaje stan twej świadomości:)
Podobno nie ma głupich pytań:) Bzdura!!! Oto ono :) Nie mów mi tylko ze złośliwie się z ciebie mnaśmiewam.
novi
ponad 1000 postów!
ponad 1000 postów!
 
Posty: 1696
Dołączył(a): 3 stycznia 2006, 22:41

Postprzez Hubertus » 9 marca 2006, 15:54

novi napisał(a):Równie dobrze mógłbyś porównać sarne do owcy która ma podobną wagę, a do uboju służy zupełnie inne urzadzenie.

Novi duże te Sarny macie po łowiskach :? te ktore ja widuje są wagi oscylującej wokół 20 kg... natomiast ciężar ciała dorosłych samców owcy domowej dochodzi do 150 kg, samic do 90 kg. A dla wydatniejszego odzwierciedlenia napisze tylko że tego lata miałem indyka - broilera mającego po wypatroszeniu i tranżerowaniu 22kg....
Pozazdrościć tak "spasionych" sarenek... Lub anemicznych 20'to kilogramowych owiec?
Hubertus
 
Posty: 433
Dołączył(a): 7 grudnia 2005, 16:52
Lokalizacja: Muszyna

Postprzez novi » 9 marca 2006, 17:32

Hubertus,
Twe szerokie spojrzenie na otaczający cię świat - powala :D
novi
ponad 1000 postów!
ponad 1000 postów!
 
Posty: 1696
Dołączył(a): 3 stycznia 2006, 22:41

Postprzez Hubertus » 9 marca 2006, 17:43

Domyślam się że szersze niż Twoje.. ale tak już bywa... :?
Hubertus
 
Posty: 433
Dołączył(a): 7 grudnia 2005, 16:52
Lokalizacja: Muszyna

Postprzez szymon » 10 marca 2006, 08:56

Widzę, że zostałem wzięty za kogoś kim nie jestem.

W związku ze złym zrozumieniem mojego pytania przez niektórych myśliwych dodam, że mnie nie chodzi o punkt widzenia prawny, ani łowiecki.
Tradycje, etyka łowiecka i prawo są, jak widac w każdym kraju inne. Prawa, którymi kierują się nauki przyrodnicze są wszędzie te same. I właśnie o ten (logiczny) punkt widzenia mi chodzi. Czy można nazwac np. kanadyjskich myśliwych ignorantami, niedbającymi o zwierzęta w swych łowiskach tylko dla tego, że do polowań używają: łuków, kusz, loftek, naboji bocznego zapłonu i strzelają na odległośc ponad 200m? W dodatku praktykuje się tam traperstwo i poluje głównie dla mięsa. A może oni mają po prostu inne zdanie na ten temat a co za tym idzie inne prawo i tradycje. Logika jednak pozostaje ta sama. Nie wydaje mi się bowiem, żeby zwierzęta w Kanadzie inaczej reagowały na strzał niż te w Polsce.

A ja tylko chciałem wiedziec czy:
Przy takich samych warunkach (grubość śrutu, odległośc, kaliber broni)
Smiertelny dla wilka strzał będzie, co najmniej, tak samo skuteczny wobec sarny? TAK czy NIE?
Byłbym równiez wdzieczny gdyby ktos mógł mi (tak na marginesie) wyjaśnić dlaczego skóra jest ważniejsza od tuszy, czy jak kto woli trofeum od mięsa?

Jako "niemyśliwy" nie mam pojęcia czemu tak jest i prosze doświadczonych myśliwych o wyjaśnienie.
Mimo skorzystania z dobrych rad nie udało mi się znaleźć odpowiedzi na te pytania w internecie. Jesli ktoś ma linka to będe wdzięczny.
szymon
ponad 1000 postów!
ponad 1000 postów!
 
Posty: 1004
Dołączył(a): 24 lutego 2006, 11:42
Lokalizacja: Z "zagranicy" ;)

Postprzez PiotrL » 10 marca 2006, 10:58

Szymon - przy zachowaniu odpowiedniej odległości i grubości srutu strzał śrutem do sarny będzie śmiertelny.Do dziś strzela się tak. np. w Danii. W Polsce przepisy tego zabraniają - więc cała ta dyskusja jest bezprzedmiotowa..bo że przy okazji niesmaczna - to już chyba każdy zauważył
PiotrL
 
Posty: 815
Dołączył(a): 27 kwietnia 2004, 21:42

Postprzez szymon » 10 marca 2006, 11:34

Dziękuje za odpowiedź.
Pozdrawiam.
szymon
ponad 1000 postów!
ponad 1000 postów!
 
Posty: 1004
Dołączył(a): 24 lutego 2006, 11:42
Lokalizacja: Z "zagranicy" ;)

Postprzez Hubertus » 10 marca 2006, 12:41

Przy zachowaniu odpowiedniej odległości i zastosowaniu dwójki strzał śrutem do łani tez będzie śmiertelny...
Pytanie powinno być inaczej sformuowane;
Dlaczego w Polsce NIE a gdzie indziej TAK (i nie ma tutaj znaczenia czy w Danii, na zakaukaziu czy na Kuala lumpur...)
Znając choć troche mentalność niektórych użytkowników prosze o wzięcie pod uwage tego, iż odpowiedź "bo takie jest prawo, i ono tego zabrania akurwat w Polsce" nie będzie zbyt satysfakcjonująca...
Jeśli KOMUŚ się "nie chce" i uważa że nie ma potrzeby poruszania tego tematu to prosze o powstrzymanie sie od głosu, jeżeli natomiast KTOŚ wymaga słowa prosze... PROSZE !!!!!!!!!!!
Hubertus
 
Posty: 433
Dołączył(a): 7 grudnia 2005, 16:52
Lokalizacja: Muszyna

Postprzez PiotrL » 10 marca 2006, 12:50

Jeśli KOMUŚ się "nie chce" i uważa że nie ma potrzeby poruszania tego tematu to prosze o powstrzymanie sie od głosu, jeżeli natomiast KTOŚ wymaga słowa prosze... PROSZE !!!!!!!!!!!...
A można napisac że ręcu opadają?
PiotrL
 
Posty: 815
Dołączył(a): 27 kwietnia 2004, 21:42

Postprzez Hubertus » 10 marca 2006, 13:00

NIe potrzeba, Piotr zostaw to dla siebie, jaka jest różnica pomiędzy dyskutowaniem na temat saren strzelanych śrutem a jeleni. I jedno i drugie - haniebny czyn... ale... Pytanie brzmiało dlaczego w polsce nie! i nie wracajmy już do kłótni, sprzeczek bo wszyscy wiedzą co chcecie przekazać. Jesli nie potraficie odpowiedzieć, ja rozumiem, sam nie potrafie więc się nie dziwie...
Chciałbym aby był to mój ostatni post w tym temacie więc prosze, nie nawiązujcie juz do moich wczesniejszych jak tez do tej wypowiedzi. dzięki.
Hubertus
 
Posty: 433
Dołączył(a): 7 grudnia 2005, 16:52
Lokalizacja: Muszyna

Postprzez Cyzio » 10 marca 2006, 20:59

Witam.
No chyba zakonczymy strzał ze srutu do sarny. w latach 50 ubiegłego stulecia mozna było strzelac do sarny . Jedynie co mi wiadomo strzelali w Daniii a czy jest to aktualne nie wiem.Panowie a czy pamietamy o tzw sile obalajacej? Czas skończyć o tym że mozna strzelaż do ,,wilka ,, śrutem czy kulą i to jeszcze jaka.Mamy reg polowań i wszystko.
Pozdrawiam
Cyzio
ponad 2000 postów!
ponad 2000 postów!
 
Posty: 2336
Dołączył(a): 19 kwietnia 2004, 22:42
Lokalizacja: Sudecka Kraina Łowiecka.

Postprzez novi » 10 marca 2006, 21:51

Z powodu pojawienia się w tym niepoważnym temacie poważnego faceta którym jak wiadomo jest PiotrL poważnie powiem o co mi chodzi:)

Mnie juz się nie chce dalej uprawiac pogadanek na temat tego gdzie kto powinien szukać odpowiedzi na zadawane przez niego pytania.
Kazda zabawa kiedyś się kończy, jedna trwa dłużej inna krócej.
Mnie ta też już przestała bawić a do dyskutantów w dalszym ciągo nie przyszło opamiętanie. Myśle ze czas wyjaśnić bo nie wszyscy zrozumieli o dlaczego mam taki stosunek do Szymona jaki mam, a prawde mówiąc jest znacznie gorszy niż ten który mieliście możliwość zauważyć na forum.

Jego pytanie, pozornie inteligentne i ciekawe jest moim zdaniem wybitnie chamską zaczepką i próbą prowokacji, a jezeli tak nie jest to Szymon jest wyjątkowo ograniczonym człowiekiem.
To jest forum mysliwskie - czy tak?
Na pytanie otrzymał odpowiedz która zamyka całą dyskusje. Do sarny nie strzela się śrutem gdzyż zabrania tego ustawa łowiecka w połaczeniu z war.. wyk.. polowania (regulaminem polowania)
To dla myślacego, kultralnego człowieka powinno być wystarczającą odpowiedzią zamykającą temat, nawet jezeli odpowiedz go nie satysfakcjonuje.
Równie dobrze mógł pytac o pozyskiwanie zwierząt przy pomocy wnyków, zelaz, zapadni, samopałów, trutek, wszystkich innych urządzeń które kiedyś były stosowane w zgodzie z prawem a dziś odeszły w zapomnienie lub stały się urządzeniami kłusowniczymi.

Dla wielu z was, bardziej trafiają przykłady z dziedziny motoryzacji więc pozwole sobie przytoczyć jak ta rozmowa mogłaby wyglądac z posiadaczem Mercedesa klasy ... powiedzmy "E"

Szymon pyta:
Fajny ma pan samochód, pewnie drogi? Długo musi pan na taki pracować?
Właściciel Merca:
Proszę Pana, Ten samochód to równowartość moich dwuletnich zarobków, plus premie okolicznościowe.

Tak wyglądała dyskusja o sarnie i brenekach dalej jednak juz tak:

Szymon na to:
No tak, ale słyszałem tez, ze aby miec taki samochód nie trzeba wcale tych pieniędzy zarobić, mozna je ukraść. Nie wie Pan ile trzeba by obrobić kiosków Ruchu, ile trzeba rabnąć torebek, ile rowerów ukrasc małolatom zeby na taki nazbierać?

Czy teraz Panowie rozumiecie moja niechęć do osoby Szymona?

Ja nie zamierzam więcej z nim gadać na jakikolwiek temat, choćby był to temat który lubie i mnie pasjonuje, Uwazam ze tego typu sposób postawienia sprawy świadczy o nim jak najgorzej. Jezeli Panowie uważacie inaczej - wasza sprawa:)

Pozdrawiam:)
novi
ponad 1000 postów!
ponad 1000 postów!
 
Posty: 1696
Dołączył(a): 3 stycznia 2006, 22:41

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Akcesoria Myśliwskie

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 32 gości