czy jest to problem - ogar polski

Rasy psów, zawody, szkolenia

Moderator: Cyzio

czy jest to problem - ogar polski

Postprzez maws » 8 stycznia 2012, 22:19

Witam Kolegów !
Mam 7 miesięcznego ogara polskiego powoli staram się go przyuczać do polowań, biorę go od czasu do czasu do naganki chodzi na razie na otoku. Zauważyłem jedą rzecz - nie ma dla niego problemu leżeć na baraniej skórze w domu natomiast panicznie boi się skóry z dzika czy to wyprawionej czy też świeżego kawałka z upolowanej sztuki. Co Koledzy radzicie jak dalej postępować ?
Pozdrawiam maws
maws
 
Posty: 18
Dołączył(a): 1 listopada 2008, 09:01

Re: czy jest to problem - ogar polski

Postprzez norbi » 9 stycznia 2012, 09:18

8) Ja tu nie widzę problemu u psa tylko u jego pana :oops: -po jaką cholerę kolega zabiera tak młodego ogara na zbiorówki czytał kolega jakieś książki o szkoleniu? miał kolega wcześniej jakiegoś psa ? Ogary jak wszystkie większe rasy dorasta psychicznie później i zabieranie psa na zbiorowe może go popsuć -dlaczego?- a no dla tego że psa uczymy apelu i oswajamy ze strzałem w ,,ciszy,, tzn Ty i pies -pole czy las pies się nie dekoncentruje i słucha przewodnika -a jak koledzy strzelą kozę i psiak ją powącha czy ponaciąga będzie ,,zmarnowany,, bo zamiast dzików będzie w pierwszej kolejności szukał kóz jeśli pies nie jest ,,ostrzelany,, [oswojony z odgłosem strzału] zbiorówka i hałas na niej też może zaszkodzić psu -co do skóry z dzika nie każdy pies będzie się na nią rzucał [choć pies z pasją powinien się nią interesować]
Nie miałeś Ty go kolego już na zagrodzie ?-dzik nie fuknął do niego ? Kolego poczytaj więcej i szkol psa pomału a do przodu :( daj mu czas niech ,,dorośnie ,, na razie ćwicz apel zaznajamiaj go z knieją- sam a nie na zbiorowym- masz zbiorówki to zaopatrz się w farbę -badyle czy inne potrzebne ,,akcesoria,, bo później będzie z tym kłopot :idea: Pozdrawiam DB :wink:
Avatar użytkownika
norbi
 
Posty: 325
Dołączył(a): 6 listopada 2006, 20:13
Lokalizacja: Sanok Bieszczady

Re: czy jest to problem - ogar polski

Postprzez maws » 9 stycznia 2012, 23:25

Ależ Kolega mi nawtykał ! :D
Może zbyt skrótowo opisałem, co prawda doświadczenie z psami myśliwskimi mam niewielkie i rzeczywiście Kolega ma rację z tym dorastaniem - trzeba powoli; na zbiorówki owszem wziąłem go parę razy ale zawsze na otoku i ze mną w nagance, nie dopuściłem go nigdy do powąchania sarny właśnie z tych powodów co Kolega mówi, w miarę wolnego czasu biorę go na indywidualne wyjścia, strzałów się absolutnie nie boi, oswajałem go najpierw małymi petardami z daleka, itd. nie ma tu żadnego problemu, do dziczej zagrody też go nie brałem oczywiście. Rzeczywiście zachowuje się jeszcze jak małolat :D , zastanawia mnie tylko ten strach przed dziczą skór, rozumiem nieufność i zainteresowanie ale nie strach z założenia - może zresztą jest to kwestia czasu i dorastania, może respekt przed bezpośrednim kontaktem z kabanem mają w genach ( z tego co mi wiadomo ogary nie pracują tak jak np. teriery) cóż pewnie czas pokaże.
Pozdrawiam i dziękuję za cenne uwagi.
Maws
maws
 
Posty: 18
Dołączył(a): 1 listopada 2008, 09:01

Re: czy jest to problem - ogar polski

Postprzez norbi » 10 stycznia 2012, 08:17

8) Tam zaraz na wtykał :) Kolego pomału a do przodu -podprowadzaj go na świeże tropy dzików czy do barłogu jak skończy rok to zrób mu krótką ścieżkę tropową na końcu oczywiście skóra z dzika podprowadzaj go spokojnie zachęcaj do obwąchiwania chwal ale nie szarp
możesz też spróbować wziąć innego psa który pokarze ,,młodemu,, jak to się robi -i tak praca ogara różni się od teriera ale niektóre teriery ,,dorastają ,, też później a chłopy już je targają po norach czy zagrodach i po co ? no ale to moje takie tam Powodzenia Pozdrawiam DB :wink:
Avatar użytkownika
norbi
 
Posty: 325
Dołączył(a): 6 listopada 2006, 20:13
Lokalizacja: Sanok Bieszczady

Re: czy jest to problem - ogar polski

Postprzez gryfna » 26 stycznia 2012, 15:18

Koledzy, macie wiele racji.
Jednakże, każdy pies jest inny. Obserwuję moje ogary. Ze starszym (już prawie pięcioletnim) zaczęłam pracować gdy był rocznym psem. Uczylismy się razem. Wszystkiego. Od podstaw. Ogar uczy się niezwykle szybko, natomiast, rzeczywiście, dojrzewa dość długo. Mój starszy pies rozkwitł użytkowo po trzecim roku życia, mimo treningów w zagrodzie, na ścieżkach i uczestnictwie w konkursach oraz polowaniach. Początkowo był nieśmiały, momentami zastanawiałam się, czy w ogóle ma pasję. Teraz nie mam wątpliwości :)
Młody jest zupełnie inny. Ma w tej chwili 9 miesięcy. Ostrzeliwałam, gdy miał 5 miesięcy, jednakże w towarzystwie starszego, który reaguje spokojnie i z zainteresowaniem. Młody reaguje podobnie. Na pierwszych dwóch polowaniach szedł ze mną luzem w nagance. Obserwował pracę starszego, ale raczej koncentrował się na pilnowaniu mnie. Na trzecim polowaniu sam zaskoczył. Zagrał pięknie za chmarą danieli i zaczął pracować. Musi jeszcze wiele się nauczyć, ale widzę, że warto inwestować w niego czas. Ma dużą pasję i jest odważny. Olbrzymią profesorską pomoc w edukacji młodego ma starszy ogar. U nas to się sprawdziło w 100%.
Maws, może spróbuj, jak radzi kolega Norbi zachęcić ogara do pracy w towarzystwie doświadczonego psa. Powinien chodzić z ogarem lub ewentualnie gończym polskim. Tu chodzi o styl pracy. Po co ma brać nawyki od jagów czy wyżłów? Niech rozwija swoje naturalne predyspozycje ;)
Ogar jest psem myślącym i bardzo wrażliwym.
Najlepiej zacząć od posłuszeństwa i budowania więzi.
Myślę, że nie ma na co czekać, bo im młodszy pies, tym więcej przyswaja. Ścieżki można robić już maleńkim szczeniakom. Twój pies już jest podrostkiem, ma już pewnie swoje nawyki i małe paranoje, ale wiele możesz z nim zrobić.
Próbowałeś zabawy dziczą skórą? Potrząsanie nakręca psa. Moim bardzo się spodobało. ;)

Pozdrawiam
DB
gryfna
 
Posty: 3
Dołączył(a): 3 grudnia 2011, 11:48

Re: czy jest to problem - ogar polski

Postprzez lisowiec » 8 listopada 2013, 09:58

Zastanawiam się nad wyborem rasy psa myśliwskiego, Wśród potencjalnych ras jest także ogar polski. Tylko mam podstawowy problem: jest to pies duży a niestety mieszkam w bloku, Czy ktoś ma doświadczenie w trzymaniu psa tej rasy w mieszkaniu? Obawiam się też trochę jego głoszenie ;) Może nie tyle ja co sąsiedzi ;)
lisowiec
 
Posty: 9
Dołączył(a): 8 listopada 2013, 08:31

Re: czy jest to problem - ogar polski

Postprzez norbi » 10 listopada 2013, 21:45

8) Kolego daj sobie spokój :?: Nie męcz siebie i psiaka - sąsiadami się nie przejmuj :wink: na Twoim miejscu wybrał bym wachtla czy foxa Pozdrawiam DB
Avatar użytkownika
norbi
 
Posty: 325
Dołączył(a): 6 listopada 2006, 20:13
Lokalizacja: Sanok Bieszczady


Powrót do Psy Myśliwskie

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości