Czy ze strony jelenia może grozić niebezpieczeństwo?

Rozmowy na tematy aktualne, problemowe, niewygodne

Moderator: Cyzio

Czy ze strony jelenia może grozić niebezpieczeństwo?

Postprzez matigol » 16 stycznia 2016, 10:47

Witam, jestem nowy na forum. Chciałbym zadać nurtujące mnie pytanie.. W tym roku po raz pierwszy obserwowałem rykowisko, oraz po raz pierwszy mam zamiar wybrać się za zrzutami. Wiem doskonale ze Jelenia bardzo trudno podejść, jest płochliwy itp.. Ale czy grozi mi z jego strony jakiekolwiek niebezpieczeństwo, jest on w stanie zaatakować człowieka ? Wiem ,że jest to zwierze dzikie a co za tym idzie nie przewidywalne, ale korzystając z waszych doświadczeń może uda się w jakimś stopniu odpowiedzieć na moje pytanie. Nie ukrywam że po sytuacji gdy na rykowisku stanął w bliskiej odległości ode mnie duży byk, obleciał mnie strach. Wydaje mi się ,że to normalne odczucie gdy widzi się to piękne zwierze z bliska.. Aczkolwiek mam po tym zdarzeniu troche mieszane odczucia. Pozdrawiam. :wink:
matigol
 
Posty: 2
Dołączył(a): 6 stycznia 2016, 20:23

Re: Czy ze strony jelenia może grozić niebezpieczeństwo?

Postprzez PawelC » 16 stycznia 2016, 12:21

Tutaj znajdziesz odpowiedzi https://www.youtube.com/watch?v=xit64SN5I5E kilka filmów po kolei
PawelC
 
Posty: 103
Dołączył(a): 26 listopada 2013, 10:21

Re: Czy ze strony jelenia może grozić niebezpieczeństwo?

Postprzez kubad1 » 16 lutego 2016, 21:11

Teoretycznie zdarzają się przypadki, ale prawdopodobieństwo jest bardzo,bardzo małe, tak jakbyś w lotka wygrał :p
Avatar użytkownika
kubad1
 
Posty: 10
Dołączył(a): 6 stycznia 2014, 16:43

Re: Czy ze strony jelenia może grozić niebezpieczeństwo?

Postprzez PawelC » 17 lutego 2016, 00:26

Dzikie zwierzę zaatakuje człowieka wtedy, gdy :
1. nie ma możliwości ucieczki. Niektórzy nazywają to odległością, granicą lub strefa bezpiecznej ucieczki tj. odległość na jaką uzna dzikie zwierze, że człowiek nie stanowi dla niej bezpośredniego zagrozenia
2. w obronie zagrożonego potomstwa- np. locha broni tak warchlaki, łania też potrafi próbować odstraszyć np. głośnym "szczekaniem" a nawet szarżą na intruza.
3. kiedy samiec uzna człowieka za konkurenta. Znane są i dosyć często obserwowane przypadki ataku np odchowanej w zagrodzie sarny-kozła na domowników w czasie rui. Taki atak kończy się czasami pokaleczeniem, zadrapaniami czy nawet poważniejszymi urazami jeżeli zaatakowane zostanie dziecko. Na temat jeleni jest mniej informacji ale bardzo mało ludzi trzyma jelenie w gospodarstwie rolnym.
4. ranne zwierzę może zaatakować człowieka który znajdzie się na drodze jego ucieczki np. są filmiki na YB pokazujące atak jelenia byka na łucznika który go postrzelił...

Generalnie, dzikie zwierzęta nie atakują ludzi jak nie muszą, każdy zwierz, może z wyjątkiem żubra, łosia i niedźwiedzia, schodzi z drogi człowiekowi
PawelC
 
Posty: 103
Dołączył(a): 26 listopada 2013, 10:21

Re: Czy ze strony jelenia może grozić niebezpieczeństwo?

Postprzez PawelC » 17 lutego 2016, 00:45

kubad1 napisał(a):Teoretycznie zdarzają się przypadki, ale prawdopodobieństwo jest bardzo,bardzo małe, tak jakbyś w lotka wygrał :p


Nie do końca. Oprócz tych przypadków, które opisałem w poprzednim poście zdarza się, że jeleń pogryziony przez zwierzę chore na wściekliznę może zaatakować, ale to już jest nieco inna forma ataku, po prostu jeleń porażony wścieklizną atakuje "w przelocie" i biegnie dalej. Mimo wykładanych szczepionek takie przypadki mogą się zdarzyć w każdym miejscu i o każdej porze.

Każde zwierze, które uzna, że intruz=człowiek zbliży się na odległość mniejszą niż możliwość ucieczki- zaatakuje bez zastanowienia i nie ważne czy to będzie jeleń, dzik czy "łagodny żubr pasący się w stadzie na łące". Skutki zderzenia z rozpędzoną masą zwierzęcia plus uderzenie porożem czy kopytem mogą być różne. Dlatego nie zbliżajcie się do obserwowanych, dzikich zwierząt na odległość, która uniemożliwi wam bezpieczna ucieczkę i miejcie nadzieję, że zwierze podzieli wasze zdanie co do bezpiecznej odległości.
Pamiętajcie, że w lesie nie ma apteczki, nie zawsze jest telefon, nie bardzo jest czym opatrzyć ranę czy założyć łupki na złamaną kończynę a ratunek nie dotrze w pięć minut bo na wjazdach do lasu są szlabany zamykane na kłódkę a i nie w każde miejsce można dojechać karetką.
Kilka lat temu opisywano wypadek na polowaniu na Mazowszu, w którym ofiara szarzy dzika padł młody myśliwy, dzik wychodzący z miotu zahaczył myśliwego szablami w nogę , rozciął mu tętnicę udową i zanim przyszła pomoc, chłopak wykrwawił się na śmierć.
PawelC
 
Posty: 103
Dołączył(a): 26 listopada 2013, 10:21


Powrót do O Czym Szumią Knieje

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 12 gości